sobota, 10 maja 2014

,,Uwolniona-pogrzebiona''

W zimnych rękach zaplątana, 
Przez nikogo nie zrozumiana, 
Stała w cieniu, oddalona, 
W myślach bardzo zagubiona, 
Pewna jednego przekonania, 
"Na tym świecie nie ma miejsca dla nas." 
Krok za krokiem, śmierci się zbliżała,
Bardzo spokojna, opanowana,
Ostatni oddech, zamknęła oczy,
Zrobiła krok... - zaraz skoczy.
Mimo krwi, nie straciła swego piękna, 
Żyła teraz lepiej, wolna i chętna,
Szczęśliwie płynąc po oceanie nieba, 
Odciskając ludziom, swe zasłużone piętna,
Całą wieczność i jeszcze dłużej,
Nie odnalazła osoby, tej której,
Byłaby tak czysta, niewinna, spokojna,
Lecz czas pokazał, że dłużej tak nie można,
Stoczyła się na dno, do ognia zbawionego,
Nie zniosła bólu narastającego,
Mściła się podle, nad ludzkimi istotami,
Nie mogła już patrzeć jak człowiek człowieka rani,
Stała się bezlitosna, nad złymi potworami,
Przeprowadzała wszystkich, czarnymi wrotami,
Tam dostali zasłużoną nauczkę,
Od zawsze na zawsze ból przenikał ich skórę,
I nikt nie pomyślał że była tak niewinna,
Szatan, diabeł, potwór, władca,
Opętaniec, pogromca, który nigdy się nie podda,
Będzie dążył do ludzi końca...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz